faworyt

Stanislaw Borszczak, Moj pierwszy rower (kilka zdań podarowuje mlodzieży)

Kochani młodzi przyjaciele. Macie tutaj moje swiadectwo. Nie jestem z urodzenia kobieta, choc usiluje nia byc. Za to jestem księdzem. Natomiast problemem ktory pozostaje, to nasz humanitaryzm bardzo różnie realizowany. I tak na przyklad celem wakacji jest odrodzenie, a nie zdanie sie na luksusy. Potrzeba walczyć o to, zeby w naszym zyciu zyc lepiej! Z kolei pisanie o domu to rozpisywanie sie o tym, co ponizej humoru…, to nie polowanie, choc może pogoń za tym, zeby miec wiecej tego samego… Od pierwszego Adama, który ujrzał noc i dzień, i kształt swojej dłoni, Ludzie snuli opowieści i utrwalali w kamieniu, w metalu czy na pergaminie to wszystko, co zawiera ziemia czy co tworzy sen. Oto ich dzieło: Biblioteka. Powiadają, że liczba jej woluminów przekracza liczbę ciał niebieskich czy ziaren piasku na pustyni. Człowiek, jesli chce ją wyczerpać, traci rozum i zuchwałe oczy. Zawarta jest tu rozległa pamięć wieków minionych, miecze i bohaterowie, lakoniczne symbole algebry, Wiedza, co sonduje planety rządzące przeznaczeniem, Moce ziół i talizmanów ze słoniowej kości, Wiersz, w którym trwa pieszczota, Nauka, co rozszyfrowuje samotny Labirynt Boga – teologia, Alchemia, która w błocie szuka złota, i formy wyobrażeń bałwochwalcy. Niewierni twierdzą, że gdyby spłonęła, spłonęłaby historia. Lecz się mylą.Te nieskończone księgi zostały spłodzone przez ludzką bezsenność, powiedział argentyński pisarz jorge Borges. Jeśliby z nich wszystkich nie ocalała ani jedna, bezsenność spłodzi na nowo każdy wers i każdą kartę, wszystkie prace i każdą miłość Heraklesa, Każdą lekcję każdego manuskryptu… Ojciec był Hiszpanem, mówiłem z nim po hiszpańsku. Matka – Angielką, wiec mówiłem z nią po angielsku. Kiedy byłem dzieckiem, wysłano mnie do Szwajcarii, gdzie mówiłem z guwernantką po francusku. Stąd wierzyłem – jako małe dziecko, że każdy człowiek ma swój własny język, więc – że istnieją setki milionów języków. Ale to właściwie okazuje się przypuszczalnie prawdą, skoro ludzie nie są w stanie porozumieć się ze soba, zauważył Borges. Jak może wiecie wzrastalem w miasteczku, ktore ozlocili moje dzieciństwo. Malo takich miejsc. Istnieją natomiast senne miasteczka, gdzie nie dzieje się zbyt wiele dobrego. Najczęściej panuje w nich obojętność, urozmaicana od czasu do czasu nieświadomym lub, co gorsza, świadomym złem. Odwiedzam czasami moje miasteczko. Wicher wieje bez przerwy, popychajac przemykajacych ulicami ludzi i szeleszczac w oblednym tańcu liscmi. Wywołuje w czlowieku bol, umiejscowiony znacznie glebiej niz w ciele, a mianowicie w duszy, poruszając tkwiaca tam od zarania gatunku strune, krzyczaca rozpaczliwie: ruszaj w droge, bo umrzesz. Ktos spojrzał na mnie. Czego tu szukasz, mój mały przyjacielu? Po latach spędzonych w oddaleniu przybywasz, niosąc ze sobą wspomnienia, któreś przechowywał pod obcym niebem, z dala od swej ziemi. Powrocilem do mojej kajuty, aby czytac. Z błogim dreszczem chłonąłem z tych ksiąg chłodny i rześki wiew życia, które nigdy nie istniało naprawdę, a mimo to było prawdziwe i chciało teraz wypełnić moje wzburzone serce przypływem swych fal, zarazem rozgrywać w nim swoje losy. Każdej nocy zmagam się roznymi koszmarami w samotnej walce, której kres kładzie dopiero paralityczne skostnienie wyobraźni, zwane także dorosłością. Bo “bylem w domu”. Dom wydawał się nachylać nad nami, wdychając zło przez każde, nawet najmniejsze pękniecie w łuszczącej się warstwie farby. Ale juz nie posiadam domu.O trzeciej nad ranem świat, ta stara dziwka, nie ma na twarzy makijażu i widać, że brakuje mu nosa i jednego oka”. Czytam… na okrągło. Co mi wpadnie w ręce i akurat zainteresuje. Po polsku i po angielsku. Piszę… bardziej prywatne spostrzeżenia i wrażenia po przeczytaniu książki, czasem jest to tylko kilka zdań, lub cytat, który zwrócił moją uwagę. Ulubieni autorzy: John Irving, Terry Pratchett, Małgorzata Musierowicz, Stephen King. Z poezji wyrosłąm, wyjątek robię dla Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. Moj bohater jezdzi na rowerze, dzięki temu, że odezwało się w nim sumienie, że nie zabito w nim resztek człowieczeństwa, sprzeciwił się dominującemu porządkowi, podjął walkę – i ocalał… Oto jego swiat. Słońce płonęło każdego dnia. Spalało czas. Świat biegnie wokół własnej osi, a czas uparcie, bez jego pomocy, spala lata i ludzi. Cdn.

a good Shepherd

Stanislaw Barszczak, Good Shepherd and Trafalgar battle of mankind (2)

I want to see you, in Polish Cana! This is your home, where in the long evenings I have never been alone … One more time, the sunset of a bloody fire falls on your face. Let me hear the sweetness of your lips. Will there be only memories of tears? Will you still be able to see me. Photography gave me your sad smile for a souvenir I do not forget. So, will the world have an end? See, Mt 24.36. Some of those gathered here will see an end. Jesus said, you must be born again! Christians who faithfully follow the teachings of the Cross are not created for the sake of heaven. They will not be judged on the Day of Judgement. But we are sinners. In the bible during the days of Noah Seven days of penance! For new days, etc. You have to change mind, attitude, by the power of Jesu. We are called to live in public with Jesus. If you want to be sure, it’s time to go home… Do not applaud please … I am with you since beginning, Jesus said. As a good Shepherd …See Lk 15. Prodigous son wanted everything right away, computer, car, home … I want the part of the property that falls on me, son said to Father… How to go to heaven? In a distant land, younger son remembered. He firmly came to himself … He came back. And he says Hi Dad! No. He confused his sin. True repentance. Go home, is to be sure of Christ. Today commitment of Jesus. Today great rejoycess in heaven. Jesus is all he did, it always turned for good. That was all good! And I’m not able to do that anymore. Aufully sorry. I am sinner. But the church is a church of sinners. If you choose a perfect church, then you become imperfect yourself. So, today is the time of salvation. Faith is an internal experience of the way to heaven. So, now is time be with God and to thank him for everything he has done for me. Hermann Hesse has accented the attitude of the whole man here. Paul Whitman- “rich” personality. I’m going to write a story about a good man- what more – to show the extraordinary personality of the hero I chose. I want to talk with Conrad Joseph here, as well as with my future reader. The internet is close to me, but not in me. I would like to write of Ulysses new era, describe the personality, the death of my hero. To write about Picasso with his “Syrenka” image, transferred to Warsaw city in Poland… And now something a new else. Nothing gets out of the black holes. The universe is expanding, just like our personal worlds. Do you remember your traveling by train, we go a little rash with life, outside the window we leave the current horizon of thoughts, events, attitudes. The world is expanding because we have our own worlds behind us, I think. At the beginning of the univers was word, singularity. Someone interfered in our world unexpectedly. Some say here: the world is small! Mom, green-eyed, I once gave you my heart, take the shade off my eyes, warm up our thoughts on the day. Though, I can not assume that everyone shares everything that I believe. I want to write in opposition to a particular wall of misunderstanding in the world, get to heaven through a narrow door, (des Glaubens auscheren) and finally went heavenly hom due the grace of faith. Christianity is not something disturbing. Even as a priest with thirty years of experience, it is difficult and hard for me to present deeply everything. Although my writings are my soul, what is so cute, and what is very flattering in my reflection, I do not know yet. May God bless you for ever.

Tytuł 9

Stanisław Barszczak, Good Shepherd and Trafalgar battle of mankind…

The world opened its eyes for another centenary and new millenium. We have seen some trends in economics. The distortet asset class in the world is the 2-year german bond. See China risk. Alternative investments. Base economic strategies on soft profits. All in order to save sustainable wealth. Somebody say, the end of decline, step down. See dramatic policy of the Central Bank … In the world of today see stressing invirement. God is genius because is a sloth, somebody said. Rescuing banks without expropriation is a ready source, UK launches quantitative easings, others say. See finantial economy, obligations. But inaquality is a rise. Global growth across the board. So, we do not have the opportunities, you have to begin changes. Gambling in the market. You have to make ballance between risk and reward…As you know I am not polititian. I lose everything. You see, closing is a function of economics. Though we do not have capitalism, Henry Hugh, Eclectica asset menagement founder said. Last three months were harrowing, the other says. So, encourage changes. My subject, diversive your money, they say, your money will work with us… Beloved reader. To write about a hero who has come to everything personally, a goal of my writing is. To make money easy. We need to change the understanding of the macro mode. The connections with the Government are no longer in the price to defend investors. See fed policy, monkey brain of markets. Social media get on new ses allegations, somebody accused of sexual misconduct, ses assault, the USA faces new sex allegations. Among other things, actor Bill Cosby sentenced of sex assault. Then Alan Rusbridger- Editor in Chief, Guardian News and Media (1995-2015) has an appointment to Mister Stephen Sucker BBC. This latter of Trump phenomen of today says. Trump’s emotion is now succesful, he said at Donald Television. Where better a new are, Alan Rusbridger asked him. Fake news etc. Common pages in Guardian in order to better world we are. What’s bigger in 10 years: Google or good journalism? Google or journalism? Interaction, Mr Editor answers, reflect creation, Press independent of Goverment. Cyclop civilization of the beginning of the third millennium we are, I ponder. So, we did not publish deliberately. In internet age, social media, digital era: how publish independent? Journalism performance or battle for truth? Huge story of journalism shows what? Suicide. Power to account now. System in UK, EU, Poland… So, I’m looking for friend. What else, I want to defend the dead man, I would say. Nothing ends, nothing begins in a moment… Man of mankind, under the sky of silver stars, I met you for the first time, you had a mallow in hair, while this love caught us. With you, mom, I want to dream. We will join our hands. Why did somebody separate us? Then blow up my whole world like a glass. Today a letter came from you. You write that you have a home in Toronto. Why in life it happens that love is such or such? Blue is only the sky between us now. I look at your photo, but you know I still do not have you. However, every day I am trying to rebuild my happiness even more. You have so much warmth in your heart. It is once in a life I am as old as you are. One more time, the sunset of a bloody luna falls on your face now. Let me hear the sweetness of your lips. Will there be only memories of tears of tears? Will you still be able to see me. Photography gave me your sad smile for a souvenir what I do not forget. But I have not seen you more. Will you meet my face? I will wait and hope I have. In my heart, however, uncertainty persists. Was it just a dream? That I will not forget You. Let’s try once more for the love see itself together. This photo is a wonderful place like image of mother of God in her Sanctuary, where I always want to be. I would always like to come back there, because it is a stunny place in your heart. Continuum…

W godzinie Jasnogorskiego apelu

Stanislaw Barszczak, Moj apel! (Przed obrazem Matki Bozej z Czestochowy, parafraza Dystansu)

A Ty “swoje” powtarzasz Matko. To ty nie pamietasz? Raz u zbiegu dwóch ulic zobaczyłam przypadkiem, Przechodziłeś nie widząc nikogo. Gdy Cię mijać zaczęłam jakby nagle olśnienie, Że poniosłeś mnie pewnie nad drogą. W swoich dłoniach trzymałam mały bukiet konwalii, Który wokół rozsiewał swą woń. Uśmiechnąłeś się do mnie, to wiem, serce mocniej zabiło. Pomyślałam to właśnie jest on… Tylko pokochaj mnie, a ja pokażę Ci świat. Tylko pokochaj mnie, a poznasz drogę do gwiazd. Uwierz w miłości moc, Spróbuj przekonać się, Jak piękna może być noc, Kiedy pokochasz mnie… Dzień za dniem szybko mija, zawsze Ciebie spotykam. Gdy przechodzisz u zbiegu dwóch ulic. Sama nie wiem dlaczego choć uśmiechasz się do mnie, co wiem, nie wiem co wtedy mam mówić. W dłoniach swych trzymam mały bukiet konwalii… Widzę szczęście w tobie jest…Kochasz mnie, mój każdy gest, Matko! Jak powiedzieć mam, Że ja gram.. Tak, czy siak ja się nie ożenię. Bo ja tak wolność sobie cenię. Duży bal, muzyka gra, na parkiecie Ty i ja… Chce byc spelnieniem marzen twych. Wspólny czas, kończy się, i rozstania nadszedł czas. Gdy odejdę nie myśl o mnie źle. Rano park, ptaków śpiew, i spacery w słońca jasnym tle. Kochaj, Kochaj mnie, w sercu trzymaj mnie. W myślach, oczach, dłoniach swych, kochaj, kochaj mnie, w sercu trzymaj mnie. W myślach, oczach, dłoniach swych. Przyjdzie dzień, piękny dzień, wowczas zobaczymy się, wielkiemu szczęściu dane będzie trwać. Dasz mi dłoń, wezmę ją, ucałuje usta Twe, Dam Ci wszystko co Ci mogę dać… Chcę być spełnieniem marzeń twych, gdy zapragniesz tego dziś. W życiu ważne są chwile dwie, kiedy jesteś ze mną, kiedy nie ma Cię. Wiatr na dworze mówi dziś, to tęsknota stoi u mych drzwi. Bo miłość nie jest słowem i nie jest zadumaniem. Otwórz serce swe na świat, miłosnym krzykiem, zawołaniem. To przecież serce dla człowieka, jest mistrzem jego słów. Co ono Ci podpowie cicho tak, na ustach twoich słyszę znów. I tak trudno w swoim sercu jest, uczucie piękne zabić szybko tak. Bo tylko czas, cierpienie, ból wymarze chwile zdarzeń. Zapragniesz wtedy mocno tak, przywrócić dawny czas minionych dni. Za chwile wzięte z marzeń twych, miliony wrażeń oddałbyś, mowie Ci… Niby nic, a jednak czasem myślisz tak, gdyby był, choć jeden dobry wzór na świat, jakiś pierwiastek do kwadratu, rozwiązujesz i już wiesz, ze przyszłość mieści się naturalnie w podręcznikach… Z pewnoscia kiedys Cie ujrze Matko i powiesz mi: Żyj po prostu prawdziwie żyj. Dla ludzi życzliwość miej, i jedną tę samą twarz. A gdybyś miał choć raz wątpliwości cień, To w sercu poszukaj swym przepisu na świat… Niby nic, a jednak czasem bywa że, Chytry los zawiedzie nas na ścieżki dwie, Choćbyś tysiąc wzorów znał, Jeden musisz wybrać sam, Nie wszystko mieści się naturalnie w podręcznikach… Tyle zdarzeń między nami, tyle było słow. Czy nam kiedyś znów sie uda wrócić tu….Może drogi nam pomyli nieznajomy wróg. I tej nocy nie znajdziemy nigdy już. Zaczekaj z tym do jutra. Niech nic nie dzieli nas. Ta noc jest taka krótka .mamy czas. Zaczekaj z tym do jutra. Zaczekaj blisko mnie. Ta noc jest taka krótka…szkoda jej. Odejdziemy stąd o świcie w różne strony dnia. Nie zostanie po nas nawet jedna łza, powiesz. W roztańczeniu w zapomnieniu odpłyniemy w dal. I nikomu znów nie będzie po nas żal. Zaczekaj z tym do jutra. Niech nic nie dzieli nas… Czy pamiętasz jak to było, byłeś ze mną sam na sam, jeszcze powiesz, bicie serca mi mówiło, że dla Siebie Ciebie mam. Ty tuliłeś mnie w ramionach, Całowałeś usta me. Wtedy właśnie zrozumiałam, powiesz, Że naprawdę Kocham Cię! Wspaniale jest wiedzieć, że gdzieś mieszka ktoś, Kto zawsze rozumie i czeka by wziąć stęsknione Twe serce i oczy we łzach, miłosne objęcia, by wiecznie w nich trwać. Wiem jak bardzo kochasz mnie. Gdy odjedziesz z piskiem kół, ja znów będę czekać tu, na spotkanie z takim kimś, kto swe serce oddał mi… Tak chcieliśmy oszukać czas, Aby los nie rozłączył nas, A miłość w sercach naszych nie ustała. Lecz nie dane nam było żyć, Twoją panią u boku być, Dlaczego nadszedł dzień by rozstać się? Pożegnanie , wspominanie wspólnych marzeń pięknych chwil, Czy powrócić kiedyś zdołasz powiedz mi, na mej twarzy jak koralik złotym blaskiem świeci łza, Bo bez Ciebie przecież być nie mogę ja…Teraz został w mym sercu żal, Bo mieliśmy przecież tak mało lat, A serca tak ogromne jak planety dwie, Czemu więc tak okrutne dni, odebrały nam szczęście i sny, miłość w dal odeszła, czy odejdziesz TY? Daruj mi sny o Tobie, Śmiały blady fresk i Ty w noc. I wybacz mi, że w tym co robię nie ma słodkich róż bez celu. Ja nie umiem pięknie łgać, Ja nie umiem z boku stać. I na znak być tym kim chcesz. I udawać lustro Twe. Łasić się do Twych stóp bez tchu. Wreszcie wiedzieć chcę więc tak czy nie. Daruj mi proste słowa. Pośród godzin złych przy pustym dnie; nie mogę żyć, gdy serce chowa Cień nadziei na dnie. Ja śpiewam wciąż do ścian i do pustych strun od lat. Bo ciągle nie mam Cię, więc znów Wymyślam obraz Twój. Mój głos i imię ust. Swiat Cie widzial, ale ja nie! Kocham cię we śnie i tracę z białym dniem, i tak dziś spotkać chcę zaspany nocny skarb. Kocham cię we śnie i tracę z białym dniem, i tak dziś spotkać chcę zaspany nocny skarb zaspany skarb…Chłodny, zimny wieczór, Słońce poszło sobie dawno spać, mrok otulił całą ziemię, ukradł troski tego dnia.. Ulicami w świetle lamp, gdzieś pod drzewem przysiadł ktoś: snują się marzenia miasta, może życia ma już dość. Lecz my wciąż idziemy naprzód, W sercach naszych bucha płomien, Dłonie nasze połączone. Jak cudownie tak razem iść… Gdzieś w oddali dziecko płacze, może to jest tylko wiatru szloch, Dwoje ludzi zakochanych, oni mają przecież własny świat. Nad głowami czarna noc, parasolem chroni nas. Słysze twego serca bicie, wokół cichnie miejski gwar…Rozgadalem sie, rozmamlalem sie… Jakkolwiek to nie jest prawie polnoc. Ale jestesmy ludzmi. Ty wiesz Matko Boza, to tylko po to, by wreszcie kiedys ujrzec i pokazac Cie w pelni. Amen.

Serdecznie pozdrawiam

Stanislaw Barszczak, Moj apel (przed obrazem Matki Bozej Jasnogorskiej)
Nic sie nie konczy… Najmilsi, klase najbardziej znieksztalconych zasobow gospodarczych przedstawia 74-miesieczny rynnek niemiecki. Z papiezami, emerytem Benedyktem i papiezem Franciszkiem swiat otworzyl oczy na čale kolejne stulecie. Wydaje sie jednak, ze znow zapoznnanny zostal zywy czlowiek. To nic, ze mamy alternatywne inwestycje, opieramy ekonomiczne strategie na tzw. miekkich zyskach. Zamierzamy utrzymac trwale bogactwo globu. Ze w ekonomii koniec ze spadkami, schodzeniem w dol. Bywa dramatyczna polityka Centralnego Banku…a tak miedzy nami, to eksmisja popularna, tajfun szaleje, most sie wali, srodowisko naturalne przyprawia nas o stres. Niektorzy mowia, Bog jest geniusz, bo len… Wyrwanie sie ze spoleczenstwa- uwaza sie za optymistyczna wizje swiata. Ratujmy banki poza ich wywlaszczaniem… Krolestwo Wielkiej Brytanii uruchamia elimjnacje ilosciowe w ekonomii. Bazujemy na obligacjach. Ale nierownosc w powyzszych kwestiach wzrasta… Nie mamy mozliwosci, trzeba zmian… Rynek jest gra. Wiec trzeba zrownowazyc ryzyko i zysk. Nie mamy kapitalizmu, ja zawsze trace na przyklad. Zrobic, zeby nasze pieniadze pracowaly za nas… Robic pieniadze na czysto. Musimy zmienic rozumienie macro modelu gospodarki. Powiazania z Rzadem juz nie sa tak w cenie, by bronily inwestorow. Dzisiaj popularna Polityka “karmienia” w gospodarce. Jakkolwiek “umysl malpy” tutaj przewaza. Lek przed urodzeniem dziecka zwyzkuje- tokofobia. Kosmetyki z Syberii sa w cenie. Slabi ludzie umieraja, slabi nie fizycznie ale spolecznie, socialne media znow postawily na nowe seksualne zarzuty dla aktorow. Ale jest dobra strategia w naszej branzy, mowi Alan Rusbridger- Edytor Wydawca Guardian News and Media(1995-2015). Pan Stephen Sucker z kolei mowi o fenomenie Trumpa, jego emocjonalnym sukcesie nie tylko w Stanach, z ktorym sympatyzuja miliony. Chodzi oczywiscie o Prezydenta Ameryki. W kwestii falszywych, zle podanych wiadomosci Pan Rusbridger proponuje ogolnie dostepne strony Guardiana. Co bedzie wieksze i lepsze powiedzmy za 10 lat, “olbrzymy internetowe”- Google, Facebook czy dobre dziennikarstwo? Google czy dziennikarstwo? Trzeba interakcji, wspolnego tworzenia przyszlosci. Wierzymy nieobjektywnym nowinom tymczasem. “Cyklopowa” cywilizacja poczatku trzeciego tysiaclecia panuje. Nie dajemy publikacji do konca przemyslanych. Czy dziennikarstwo jest przedstawianiem tylko czy raczej walka o prawde? Rzadza systemy, liczy sie pieniadz i wladza. Choc uwazam, ze mocno wszystko zmienilo sie w tej erze technologicznej. Taktyka manipulacji przewaza, era sfalszowana, to nie istnialo przedtem. Osobiscie chce bronic umarlego czlowieka. Wyobrazcie sobie, ja nigdy jeszcze nie widzialem Matki Bozej, powiedzialbym tutaj. Pomimo znajomosci angielskiego nie wyrazam sie w tym jezyku ostatecznie nadto. Ale Nic sie nie konczy, nic sie nie zaczyna tak w jednej chwili. O tym chce wam opowiedziec. Matko, Czy sie zejda nasze drogi dwie? Pod niebem srebnych gwiazd spotkalem Ciebie pierwszy raz…we wlosy, ktore smagal jakis nieziemski wiatr, mialas wczepiony malwy kwiat… gdy milosc tą zlapala nas, w swoja zaczarowana siec. Z Toba chce marzyc, snic. Z Toba swe dlonie splec. Dlaczego ktos rozdzielil nas, rozbil jak szklo moj caly swiat? Dzisiaj od Ciebie przyszedl list. Piszesz, ze dom w Toronto masz. Dlaczego w zyciu zdarza sie, ze milosc sie wymyka z rak, ze sami pozwalany schowac sie jej w najbardziej skryty kat. Blekitsze od morza tylko niebo miedzy nami! Patrze na twoj obraz Matki, ale Ty wiesz, ze wciaz jeszcze Cie nie mam. Jakkolwiek codziennie przymierzam sie do odbudowania szczescia naszego jeszcze bardziej į wiecej. Tyle ciepla w sercu masz. Į raz w zyciu ma sie tyle lat, co Ty…To musisz wiedziec, a mowil mi to szkolny nauczyciel, najpiekniejsze sa chwile, kiedy znow widzisz matki twarz. Ja teraz chcialbym na serio Cie zobaczyc, bo wiesz jeszcze nigdy nie widzialem Cie! Tutaj chce Cie ujrzec, w polskiej Kanie! To moj rodzinny dom, gdzie w dlugie wieczory nigdy nie bylem sam… Jeszcze jeden raz zachod slonca krwawa luna pada na Twa stroskana twarz. Pozwol mi odczuc slodycz twych ust. Czy zostana juz tylko wspomnienia į tesknoty lzy. Czy danė bedzie mi jeszcze ujrzec Cie. Fotografia przekazala mi twoj smutny usmiech na pamiatke, by nie zapomniec Cie. Ale ja jeszcze nie widzialem Cie Matko. Smutnych rozstan nie chce chyba nikt, jeszcze tylko jeden uscisk rak. Czy poznasz moja twarz? Bede czekal į nnadzieje mam. Jednak w sercu mym niepewnosc trwa. Czy to bylo tylko zludne marzenie, czy šen. By nie zapomniec Cie. Sprobujmy wspolnie choc jeden raz dla milosci znalezc kat. Czy spotkamy sie…Ta laskami slynaca na caly swiat Czestochowska kaplica, twoj obraz w niej, to cudowne miejsce, gdzie zawsze chcialbym byc. Zawsze chcialbym tų wracac, bo to Matki dom, w sercu kochanym przebywam. Na swiecie kazdy opuszcza jakis dom, lecz bez niego, bez domu Matki w ogole nie byloby nas. Wiec w sercu go mam na zawsze. Cdn.

Palermo vel Poznan

Stanislaw Barszczak, Friendly Archbishop…(part thirt)
There are slaves of their faults. You must open yourself to the mercy of God, which makes you free forever. Model of this father Maksymilian Kolbe from Auschwitz and others. Envy destroys. But we live in the body and souls. Who is a real slave? One who did not have the ability to love. Love directs our eyes to others. You need to build relationships. Even if we have, say, two or more civil lawsuits (due to corruption or financial unreasonability), then we can also become free, also in prison. Let us always be guided by the virtue of wisdom, which the people can only accept, consider their possibilites. I suffered a great deal every time while listened to charges of abuse of sexual clerics. You make doubts in this matter, but without condemning anyone. Because there are civil and religious courts of further instance that are responsible for these cases. It’s their business. We did not understand this well from the era of Pope Wojtyla. And I used to be mostly distracted then. Let us accept the principle: integration, understanding everyone – as a final attitude … Christianity has given me the subject for living God. There were 60 million victims of the war of the fatherland in Russia(1941-45). Why? Alexandre Solzhenitsyn responds, because we have a forgotten God. Dominus iluminatio mea, this is my motto of life. Let’s get back to the Bible. Genesis is a beautiful poem about the miracle of life. There are 6 days, the wonderful days of creation are, which should not be taken literally. God is a Person and he also matches himself. So, His Day a different of ours , and has a peak at different times. Finally, “when” he finished his job, he rested. And now he helps us on our historical time. So, our death is the ultimate hope. God created human existence. And as a beloved man, I do not ask how man came into being, but what was he made of? To the point for me, God does not exist. And more important what nature he is. As I said, he appeared in Jesus Christ, in the flesh. He showed that there is evil and suffering. But suffering doesn’t exist without compassion. Jesus won a life on the cross. What is more, he has resurrected from me. Finally, God became human. But the God abandoned we are. So, the bans from the Bible with and modernist disagreement we are, as Christians we want to know a love from the whole world. Amen.

God chose nation

Stanislaw Barszczak, Friendly Archbishop…(part second)
I meet You in every dream. Beloved, recently I visited again the gate of the Shipyard in Gdansk. I was walking inside close to the museum of Solidarnosc. Let me start with this. In my youth, polish workers had a goal, Solidarity arose. The bell of hope went off an hour, for a better tomorrow of the Commonwealth. Though, over the years, there has been a loss of faith in faith … But we have yet another local government election now. Let’s tear our house. In order nobody would be hurt by arbitrary behavior, let us refute the stereotypes. As a further witness to the story being developed, I would like to be part of the course of our world. Here one emphasizes the redemptive value of salvation. Jesus bought us from sins. God gave a freedom that we can reasonably use it. God’s way. So let us say: There is no compassion without suffering. I like to answer big and good questions. Although sometimes I am surprised by some difficulty. Christianity is changing the world. The Polish Nobel laureate Milosz once said that religion is opium for people. But Religion means that we will be judged by God Himself … Science teaches how things arise, but science is silent according to the question of how a big-bang came. However, we are convinced that there is a goal in the mountains, of which wonders we are. We are part of humans, it justifies that we exist. If I am unable to comment on sports games or be a gardener, I would like to speak as a witness to history. How did people understand that Jesus is God over the centuries? Despite various theological statements about the divinity of Jesus, he did not call himself to be God. I am god and nothing behind me exist. He wanted to be a servant of everyone, he asked for prayer. And I recommend a prayer for me two. My mother was a Catholic who did not take any book other than her prayer book. In those days I was always bankrupt. But I never told my mother about it. The Chinese translator of my essays would say that I love my figures and stories, and weapons from all sides. And my writing is about a world, “how it is not in” My favorite introduction to the next story would be the phrase: non omnis moriar, Laetus serviam. Because more than beautiful is nothing. Start understanding it. Something paradoxical was in the beginning of the world. Something has begun with nothingness. You know, we then joined the choice of the first pair of parents. We now have a Moral, which some call a relative. Religious people commit more crimes like atheists, someone said. Atheism is the absence of faith in the world. Atheists are based on the complexity of the world. Thousand years ago, Baghdad was the center of the World, and Europe was heretical. But I am busy with God always. Two million years ago, the earth inhabited homo erectus. We now agree with the fact that we are intelligent weak species. Genes have produced adaptations over the course of a thousand years. 24 years before Jesus there was “another guy”, his name Osiris in Egypt. He with Isis have ruled for hundreds of years about human fate. In the new era, humanity chose Jesus, some say that there would be “other gay” in their history. Christian of mine, aufully sorry I sometimes exaggerate. However, Jesus is no longer everything to them. Will there be one more God, we do not know. Just as we do not know how many dimensions the universe is. Here, even the nucleon string theory in the question of the beginning of the cosmos remains inadequate. The purpose of my essays was to popularize human problems, adopt people, mobilize them to individual responsibility for the world and the earth. What I write is not politics, but rather psychology. We should finally understand biblical centralization, focus on man. However, we are no longer the pepple of the universe. And we have to live with the active use of wonder of the world. In the danger of the feminisation of the world, how it should work. Today, we are dealing with global warming, magnetic anomalies, other catastrophes in the world, such as the earthquakes and floods. And at the same time societies are guided by different religions and customs. Religion shows human outlines with alterations always, I suppose. The assumptions of religion are based on cognitive mechanics, on causality and purposefulness. It is humanity that created God, religions, and not vice versa, atheists speak. Intentional agency of the world. Mind is evolving. Decision support. Physics governs on the univers. But some people need evidence for their beliefs. We might have seen other wonders like the huge building blocks on Earth, how were these stone blocks transported? And elsewhere we have the opportunity to see screw trees in the forest. There are things in the world that have not happened to us. People remain non-integrated in ghettos yet. So lobsters continue to swim around the world’s oceans… Your social media has emerged now. I use this language consciously. New generations are entering these situations. I think it’s necessary to raise children, learn about it. You have to prepare young people for social life. The proceedings from youth with me were very striking in this matter, like gastric hypocrisy. It is not enough to be free, freedom is something more. You have to get out of the slavery of your ego. Captivity – do the ego. And this is a sin, pope Francis said. tbc

Dominus illuminatio mea

Stanislaw Barszczak, Frendly Archbishop …
On August 28, 2018, Polish Archbishop Szczepan Wesoly (born Oct. 16, 1927 in Katowice) died in Rome, a longtime auxiliary bishop of Gniezno, and an indefatigable minister of Polish Emigration. A man of faith, we understood each other perfectly, I think. He left a book of his life, which once again risen in man’s moments of t world. Nim and I we believe in a better world. However, atheists immediately make him better – and that is the difference between us. The currently prevailing media are turning into systemic media. But it was God who was always first, with his grace of reconciling people, God be first. You see, at the same time I looked at another figure in the catholic church. The Cardinal of Sydney George Pell, who accuses about sins from the sixth commandment, he recently said: God is intelligent, he created the world. Surely atheists will be in heaven … And hell, this is the place of purification and so on. And he responded to the atheists on the question of species struggle and popular Darwinism. One survives the strongest (see Random state, survival of fittiest). Is something funny about it? Probably not. I will say briefly: I could have been in hell (as a place of purification) when my mother left for a reward for her exemplary life. For in those days that were very distracting to me, in the journeys around I had brought this, there was always a vacancy chair waiting for me, especially in buses. And I did not take full advantage of this opportunity, I will tell you that…Today I have been finding another problem, some mothers write online: immediately leave my child alone, I do not allow my child to attend religion. My child can have nothing with Religion (Zitate ende). God shows us in our time as explosive and dynamic, some are thinking about. Indeed, God chose the Jews. And then the Israel State was founded in 1948. This fact is considered by some to be one of the special signs of Christ’s second coming on earth (see Kpl, 27, 12 here news of a plundered country). The signs of the end are the militarization of the world, the existence of the army and pseudo-Christianity. The world has gone its way. What else, the modern world around me have changed its image. Some Germans claimed that Germany devided, this was the punishment for Auschwitz. I belong to a great political body, an economically strong European Union (Empire). I am an emotional European two. With education and upbringing, I took over the poetic form of life, one a native of Greece. I believe that everything should have its end (as final call of Auschwitz). Auschwitz und keine Ende, it sounds like Shakespeare und keine Ende. I have to say now: keinerTag begrenzt, no day is limited to the pink glasses. Since then every next day must have its worthy end. That’s why, I think, Pope Francis of Argentina chose silence as the only dignified attitude during his stay, visit to the Auschwitz-Birkenau camp. Am I already finished, am I the greatest Shakespeare with no end? Or rather, I expect the last salvation, that is, fulfillment of my life worthy man and his humane fate. So I think I should, therefore, describe these stories of Auschwitz in a new way, this bizarre recourse of a single SS man over a man, to exchange my essay on memory of each person individually, written by his/her name. Mr. Martin Walser wrote a book entitled n German “Jenseits der Liebe.” A man who loves. Every question about a man would have to be taken to the end, zum Kentniss, to his last diagnosis, I ponder… Jesus will not let to finish the world. Many will come in my name and teach in their own way … they will be apostasy etc. You have to be obliged to respond for errors of our (Bedurfniss), this is the sufficient task of “genug” in this era. I come to the community of nations from the original country, Poland is my country… We are believers. Atheism is absentness, lack of faith. A faith directs eyes of yours to the mountains, which get the wonders. So, I adore You, Lord, today I want to exalter Your Name. Today I want to say, thank you- and do not ask for anything, believe you. Today I am raising my hands … All that I have to you, Golgotha ​​has been done… Christ is the center of my life. It is worth giving my will to Jesus. Lord, you have given your light. My heart sighs with gratitude to you, that’s how I will disepear for the Lord. It’s a great day when the king will see my face. My potter, he wants to be your vessel. Jesus, show your life in me. “Jesus did not reject this clay …” Your love changed my heart. The Latin maxim “Laetus serviam,” calling by Bishop Szczepan Wesoly, I will be happy for man, let my faith be made in the dignity of man forever. I heard a lot about Archbishop Wesoly alot before I met him personally. It was in an eternal city, at the celebration of the Holy Mass at the Polish House on Via Cassia, then on several occasions of my visits to his place of residence, in Rome, at the church of St. Stanislaw. Once I moved him through the busy streets of Rome centre, I remember. And now, surely, autumn, like the previous Spring, again we are joined, we will look again for our own way … I meet you tbc.

Czlowiek, ktory kocha

Stanislaw Barszczak, Wierzacy Arcybiskup…
28 sierpnia 2018 roku w Rzymie zmarl Ksiadz Arcybiskup Szczepan Wesoly (ur.16 pazdziernika 1927 w Katowicach), dlugoletni biskup pomocniczy gnieznienski, i niestrudzony Duszpasterz Polskiej Emigracji. Czlowiek wiary, rozumielismy sie znakomicie. Pozostawil dzielo jego zycia, ktore nie raz jeszcze zablysnie w chwilach czlowieczych. I ja wierze w lepszy swiat, jakkolwiek ateisci od razu czynia go lepszym- i taka jest roznica. Przodujace obecnie media przeksztalcaja sie w media systemowe. Ale to wlasnie Bog byl pierwszy zawsze, z jego laska jednania ludzi (God be first). W tym samym czasie spojrzalem na inna jeszcze postac w kosciele powszechnym. Kardynal z Sydney George Pell, ktoremu przypisuja grzechy z szostego przykazania, niedawno mowil: Bog jest inteligentny, stworzyl swiat. Z pewnoscia ateisci beda w niebie… A pieklo to jest miejsce oczyszczenia. A odpowiadal ateistom w kwestii walki gatunkow i popularnego darwinizmu. Przetrwaja najsilniejsi (zob. Random state, survival of fittiest). Czy cos jest w tym zabawnego? chyba nie. Powiem krotko: Moglem byc w piekle (jako miejscu oczyszczenia), gdy mama odeszla po nagrode za jej wzorowe zycie. Albowiem w tamtych bardzo rozpraszajacych mnie dniach, w podrozach ktore przedsiebralem, zawsze jeszcze czekalo na mnie wolne miejsce, szczegolnie w autobusach. I nie skorzystalem w pelni z tej okazji, powiem wam. A dzisiaj niektore matki pisza przez internet: natychmiast zostawcie moje dziecko w spokoju, nie pozwalam, by moje dziecko uczeszczalo na religie. Moje dziecko nie moze miec nic wspolnego z Religia (Zitate ende) Pokazuje sie Boga w naszych czasach jako wybuchowego i dynamicznego. W rzeczy samej Bog wybral Zydow. A potem dopiero powstalo Panstwa Izrael w 1948 roku. Ten fakt uwazaja niektorzy za jeden z szczegolnych znakow powtornego przyjscia Chrystusa (por. Kpl, 27,12 tutaj nowa o wyniszconym kraju). Znakami konca jest militaryzacja swiata, istnienie armii i pseudochrzescijanstwa. Swiat poszedl swoja droga. Wokol mnie rowniez sady sie zmienily. Podzial Niemiec niektorzy twierdzili, to byla kara za Auschwitz. Naleze do wielkiego organu politycznego, mocnej ekonomicznie Unii Europejskiej. Jestem emocjonalnym Europejczykiem. Z edukacja i wychowaniem przejalem poetycka forme zycia, rodem z Grecji. Uwazam, iz od Auschwitz wszystko powinno miec swoj koniec. Auschwitz und keine Ende, to brzmi: jak Szekspir und keine Ende. Musze powiedziec teraz: keine Morgen begrenzt, zaden dzien ograniczony przez rozowa szybke. Odtad kazdy kolejny dzien musi miec swoj godny koniec. To dlatego wlasnie, uwazam, papiez Franciszek z Argentyny wybral milczenie, jako jedyna godna postawe w trakcie jego pobytu, wizyty w obozie Auschwitz-Birkenau. Czy ja juz jestem skonczony, czy juz jestem najwiekszym Szekspirem bez konca! Czy raczej ja oczekuje ostatniego zbawienia, czyli spelnienia mego zycia godnego czlowieka i jego humanitarnego losu. Stad uwazam powinienem wiec opisac te historie Auschwitz po swojemu na nowo, owo przedziwne znecanie sie pojedynczego esesmana nad czlowiekiem, zamienic moj esej na pamiec o kazdym czlowieku z osobna, zapisanym po imieniu. Pan Martin Walser napisal ksiazke pt. Jenseits der Liebe. Czlowiek, ktory kocha. Kazde zapytanie o czlowieka trzeba by podjac do konca, zum Kentniss, do jego ostatniego rozpoznania… Jezus nie pozwoli na koniec swiata. Wielu przyjdzie w moim imieniu i beda uczyc po swojemu…beda apostazje, odstepstwa od wiary. Trzeba miec powinnosc odpowiedzi na bledy(Bedurfniss), to wystarczajace zadanie (genug) w tej erze. Przybywam do wspolnoty narodow z oryginalnego kraju, z Polski, ojczyzny mojej, jako wierzacy, nie powiem juz inaczej. Ateizm to nieobecnosc, brak wiary. Kieruje oczy ku gorom. Dzisiaj uwielbiam Cie Panie, dzisiaj imie twe wywyzszyc chce. Dzis chce powiedziec, dziekuje- i nie prosic o nic, wierzyc Ci. Dzisiaj podnosze me rece…Wszystko, co mam zawdzieczam Tobie, na Golgocie wykonalo sie. Chrystus ma centrum byc zycia mojego. Warto poddac swa wole Jezusowi. Panie, Ty dales swe swiatlo. Me serce z wdziecznoscia spiewa Ci piesn, o tym rownez, kiedys zniknie bol. Mam zniknac dla Pana. To wspanialy dzien, w ktorym ujrze krola twarz. O moj garncarzu, Twoim naczyniem chce byc. Jezu, twe zycie przejawiaj we mnie. “Jezus nie odrzucil gliny tej…” Twa milosc me serce zmienila mnie. Lacinska maksyma “Laetus serviam,” zawolanie biskupa Szczepana Wesolego, bede sluzyl z radoscia czlowiekowi, niech stanie sie moja Wiara w godnosc czlowieka na zawsze. O Ksiedzu Arcybiskupie sporo slyszalem, zanim poznalem go osobiscie. To bylo w wiecznym miescie, na celebracji Mszy swietej w Domu Polskim na via Cassia, nastepnie przy kilkunastu okazjach moich jego odwiedzin w miejscu zamieszkania Ksiedza Arcybiskupa w Rzymie, przy kosciele sw. Stanislawa. Raz przeprowadzilem go przez ruchliwa ulice, to pamietam. A teraz z pewnoscia jesien, jak ongis Wiosna, znow polaczy nas, bedziemy szukac znow wlasnych drog… Spotykam Cie Panie w kazdym moim snie. Kochani, ostatnio bywalem znow za brama Stoczni w Gdansku. I powiem tak. W mlodosci mojej ludzie mieli cel, powstala solidarnosc. Zabil dzwon nadziei na lepsze jutro Rzeczypospolitej. Przez lata nastepowala utrata wiary w wiare… Ale przed nami kolejne wybory samorzadowe. Uprzatnijmy nasz dom. Zeby nikt nie okaleczyl sie samowolnie, obalajmy stereotypy. Jako dalszy swiadek rozwijanej historii i ja chcialbym wpisac sie w bieg naszego swiata. Tutaj akcentuje odkupiencza wartosc zbawienia. Jezus nas wykupil z grzechow. Bog dal wolnosc, z ktorej mozemy rozumnie korzystac. Powiedzmy zatem: Bez cierpienia nie ma wspolczucia. Lubie odpowiadac na wielkie i dobre pytania. Choc czasami dziwie sie niektorym, niepowaznie powiem. Chrzescijanstwo zmienia swiat. Polski laureat nagrody Nobla Milosz powiedzial kiedys, mowi sie, iz Religia jest opium dla ludzi. Ale Religia sprawia to, ze bedziemy sadzeni przez Boga samego… Nauka uczy jak rzeczy powstaja, ale przemilcza Odpowiedz na pytanie jak doszlo do Bigbangu, wielkiego wybuchu. Skadinad przekonujemy sie, ze gory maja jakis cel. Jestesmy czescia rodzaju ludzkiego (the part of humans), to uzasadnia ze istniejemy. Jesli nie jestem w stanie komentowac rozgrywek sportowych, albo byc ogrodnikiem, to chcialbym przemawiac jako swiadek historii. Jak ludzie zrozumieli to, ze Jezus jest Bogiem, na przestrzeni wiekow? Pomimo roznych teologicznych stwierdzen o boskosci Jezusa, on sam nie nazywal sie z duma Bogiem. Chcial byc sluga wszystkich. I ja polecam sie waszej modlitwie. Moja matka byla katoliczka, ktora zadnej innej ksiazki nie wziela do reki poza jej modlitewnikiem. W tamtym dniach zawsze bylem bankrutem. Ale nie powiedzialem mamie tego nigdy. Chinski tlumacz moich esejow powiedzialby, ze kocham swoje figury i opowiesci, iz bronie je z wszystkich stron. A moje pisanie jest pisaniem o tym, “jak nie jest.” Moim ulubionym zdaniem wstepnym do kolejnej historii bylaby fraza: non omnis moriar, Laetus serviam. Bo wiecej jak piekno jest nic. Zacznijcie to rozumiec. Cos paradoksalnego bylo juz na poczatku swiata. Cos sie zaczelo z nicosci. Przystalismy nastepnie na wybor pierwszej pary rodzicow. Mamy teraz Moralnosc, ktora niektorzy nazywaja wzgledna. Religijni ludzie popelniaja wiecej zbrodni jak ateisci, ktos powiedzial. Ateizm to nieobecnosc wiary w swiecie. Ateisci opieraja sie na kompleksywnosci swiata. Tysiac lat temu Bagdad byl centrum Swiata, a Europa byla heretycka. Ja bynajmniej jestem zajety Bogiem zawsze. 2 mln lat temu ziemie zamieszkiwal homo erectus. Zgadzamy sie obecnie odnosnie faktu, ze jestesmy rozumna malpa (weak speciec) Na przestrzeni tysiacleci geny wyprodukowaly adaptacje. 24 setki lat przed Jezusem powstal “inny gej guy” Ozyrys w Egipcie. On z Izyda orzekali przez kolejne setki lat o losie ludzkim. W nowej erze ludzkosc wybrala Jezusa, niektorzy mowia, zeby nie bylo “innych gejow guys” w ich dziejach. Jakkolwiek Jezus juz nie jest dla nich wszystkim. Czy bedzie jeszcze jeden Bog dalej, tego nie wiemy. Podobnie jak nie wiemy, jak wiele wymiarow ma wszechswiat. Tutaj nawet nukleonowa teoria strun w kwesti poczatku kosmosu pozostaje niewystarczalna. Celem moich esejow byla popularyzacja problemow ludzkich, zaadoptowanie ludzi, zmobilizowanie ich do indywidualnej odpowiedzialnosci za swiat i ziemie. To co pisze, to nie jest polityka, a raczej psychologia. Powinnismy wreszcie zrozumiec biblijna centralizacje, skupienie sie na czlowieku. Jakkolwiek juz nie jestesmy pepkiem wszechswiata. I mamy zyc z aktywnym usensownieniem swiata. Przy niebezpieczenstwie feminizacji swiata -wiedziec, jak powinnisny dzialac. Wspolczesnie mamy do czynienia z globalnym ociepleniem klimatu, magnetycznymi anomaliami, innymi katastrofami na swiecie jak trzesienia Ziemi i powodzie. A przy tym spoleczenstwa kieruja sie odmiennymi religiami i obyczajami. Religia pokazuje ludzkie zarysy z alteracjami zawsze. Zalozenia religii opieraja sie na poznawczej mechanicznosci, na przyczynowosci i celowosci. To ludzkosc stworzyla Boga, religie, a nie odwrotnie, przemawiaja ateisci. Intencjonalna sprawczosc swiata. Mozg ewoluuje. Przystawka decyzyjna. Fizyka rzadzi. Ale niektorzy ludzie potrzebuja ewidencji, oczywistosci dla swoich przekonan. Zastanawia fakt pojawienia sie na Ziemi olbrzymich blokow budowlanych, jak transportowano te kamienne bloki? A na innym miejscu mamy moćno poskrecane drzewa w lesie. Sa rzeczy na swiecie, ktore nam sie nie snily. W gettach ludzie pozostaja niezintegrowani. Tak wiec homary dalej sobie plywaja po oceanach swiata. Zaistnialy twoje socjalne media. Uzywam swiadomie tego jezyka. W te sytuacje wchodza nowe generacje. Uwazam, wychowanie dzieci jest konieczne. Trzeba przygotowac mlodych do spolecznego zycia. Postepowanie ze mna bywalo bardzo uderzajace w tej kwestii, niczym hipokryzja zoladkowa. Nie wystarczy byc wolnymi, wolnosc to cos wiecej. Trzeba wyjsc z niewolnictwa swojego ego. Niewola – to czynic ego. A to jest grzech. Istnieja niewolnicy swoich wad. Trzeba otworzyc sie na milosierdzie Boga, ktore czyni wolnym na zawsze. Modelem ojciec Maksymilian Kolbe z Auschwitz i inni. Zazdrosc niszczy. Ale zyjemy w ciele i mamy dusze. Kto jest prawdziwym niewolnikiem? Ten, kto nie posiadl zdolnosci kochania. Milosc kieruje nasz wzrok na innych. Trzeba konstruowac relacje. Nawet jesli mamy, powiedzmy to, dwa czy w wiekszej liczbie procesy cywilne (z racji na korupcje czy niewyplacalnosc finansowa), rowniez wtedy mozemy stawac sie wolnymi, takze w wiezieniu. Kierujmy sie zawsze cnota madrosci, ktora lud moze tylko przyjac., uznac za swoja. Ucierpialem bardzo za kazdym razem, gdy wysluchiwalem zarzuty odnosnie naduzyc seksualnych osob duchownych. Czynmy watpliwosci w tej kwestii, ale bez potepiania kogokolwiek. Bo sa cywilne i koscielne sady dalszych instancji, ktore odpowiadaja za te przypadki. To ich sprawa. Z era papieza Wojtyly nie rozumielismy tego dobrze. I ja bywalem najczesciej rozproszony wtedy. Przyjmijmy zasade: integracja, rozumienie wszystkich- jako postawa ostateczna. Niech sie tak stanie.

Conqueror of the seas- the story of Ferdinand Magellan

Stanislaw Barszczak, Homecoming by Magellan (to be continued)

Don Antonio, the rich Italian client of the ship, he warned against the attacks of the “locals”, after all we had already listened to nature concerts, against the current invasion of “strangers”, as the inhabitants of nearby islands spoke about us, including the island of Cebo. As I mentioned I was a Victoria boarder . At the beginning of April 1521, the Magellan Expedition was composed of 96 people, but we were still able to make new investments. Seasonings, loading goods from Komory islands, it was still ahead of us. One day Magellan said about himself that he is not perfect, and that the world must be smaller constantly! Later, I also read in the Sile- book about strong and weak forces, the nature of which is kept in check. Scientists call strong and weak forces in the univers gravity, dynamic of the process, electromagnetism, expansion. So, the world exploded faster than light, that it is not eternal. How did the world come about? It was the beginning, there were elements necessary for the emergence of life, darkness emerged from the darkness, then the light, then the stars could finally emerge, and big Power, who keeps everything together, which shaped the planets. And there is no shortage of dark energy. There is part radiation of the universe. Chemically, we come to Earth, but atomically we belong to the entire universe. We are not the center of the universe already. It exceeds our imagination of the whole synthesis of the cosmos, another reality appears real, though in dreams only. The world must be smaller, and if there is no end, it’s has to be humble in general. This is the imperative of this Expedition of Mr. Ferdynand Magellan, lapped the Earth, I never doubted it, he has already returned to his native land, to his happiness and his days. His dreams about the spherical world have fulfilled. He came to our homeland back. Let us fully read the heart of our fate. That the Messiah – the Savior would make us ever watchful for our sake… You see that. For life is ending and the world must be smaller … We had 69,000 kilometer, and the results of the Expedition confirmed the fact that Earth – Mother is far greater than our thinking about it. We have never doubted, despite the passage in the Port of San Julian, we are a good crew, in bad and better times. We lived a week after parting with our Sailor-light. Magellan could have been stupid and unreasonable at the moment. He but always accepted the entire trip of the Expedition. Although he could “omit the all-time”, he took the gloves of fate boldly and fearlessly. He fell in the battle. He always said: he wants to be bigger than himself. This is the challenge of our Sailor- Light of our path, we recognized that as continuing our struggle to be a better person, to distinguish ourselves in moments of particularly difficult Expeditions. We have always believed in a new chapter of collaboration with our Sailor-Light, and in the enormous Power of our prayers. And we repeated what our Sailor-Light have spoken: what will you, do today; the future depends on it. Because there will be no light on earth… And a Journey beyond the Sun before us … Let’s ask again, how did it start? Because the world “needs” to be smaller. Let the sweet Lord in heaven bless you, Mister Ferdinand Magellan, the new world and all of us.