Nie zapomnij mnie

Pociąg żołnierzy…

Nadszedł czas, by iść do pociągu. Mijało głębokie lato. Jego ręka trzymała ją za rękę, lekkie słowa wolno mijały na wietrze. Ale proszę bez łez! Bo wkrótce zobaczysz, że nic nie może rozdzielić nas dwoje… Było tak pięknie, bezchmurne błękitne niebo, a flagi wisiały barwnie w oknie, w pociągu żołnierze śpiewali piosenki, on powiedział wtedy: zobaczysz, wkrótce wrócę do domu. Ona trzyma go mocno tak długo, jak to możliwe… Ale proszę bez słów, wjeżdża pociąg „nie zapomnij o mnie”, on macha do niej, a jego śmiech jest pełen pewności siebie… Koniec z łzami! Bo wkrótce zobaczysz, że dwóch nic nie może rozdzielić nas dwoje. Było takie piękne bezchmurne błękitne niebo, a flagi wisiały barwnie przez okno, w pociągu żołnierze śpiewali piosenki, a on powiedział: zobaczysz, niedługo wrócę do domu… on powiedział, że niedługo wrócę do domu! Było tak pięknie, bezchmurne błękitne niebo, a flagi wisiały barwnie przez okno… A ona wiedziała, że ​​nigdy nie wróci do domu, wiedziała że ​​nigdy nie wróci do domu…

See also lyrics by Peggy March…
I Will Follow Him… Love him, I love him, I love him, And where he goes I’ll follow, I’ll follow, I’ll follow… I will follow him, follow him wherever he may go…There isn’t an ocean too deep A mountain so high it can keep me away I must follow him (follow him), ever since he touched my hand I knew that near him I always must be, And nothing can keep him from me. He is my destiny (destiny) I love him, I love him, I love him, And where he goes I’ll follow, I’ll follow, I’ll follow. He’ll always be my true love, my true love, my true love From now until forever, forever, forever. I will follow him (follow him), follow him wherever he may go. There isn’t an ocean too deep, A mountain so high it can keep, keep me away, Away from my love (I love him, I love him, I love him) I love…

Leave a comment