Todo comienza con ilusion

Stanisław Barszczak, Sewilla pępkiem świata …
Triana, druga strona rzeki Guadalquivir w Sevilli. Tu się wszystko zaczęło. W XV stuleciu rzeka miała bardzo wielkie dorzecze, 10 kilometrów za Sevillą w kierunku Kadyksu zaczynało się morze. Triana wręcz utrzymywała port morski. Marynarze Kolumba wywodzili się z tych ziem. A jeden z nich kiedy zobaczył nowa Ziemię krzyknął słynne “La tierra ajoy”. Spróbujcie sobie wyobrazić co znaczyły te słowa dla ówczesnej Europy. Zapowiadały nowe życie po drugiej stronie świata, takie inne i spełnione… Stąd od tego czasu zaledwie po dwudziestu latach Ferdynand Magellan popłynął dookoła świata. Kochani, ja jak nie jeden z sewilskich marynarzy przez cale moje życie otwierałem przed Wami najdalszy zarazem najprostszy horyzont drugiej strony ludzkiego życia. Przekonaliście się z pewnością o tym w oparciu o historię współczesnego kościoła katolickiego i nie tylko. Po papieżu z Polski, był Benedykt, a teraz mamy papieża z Antypodów, Franciszek przybył z Buenos Aires. Cała kultura i ziemska cywilizacja w naszych czasach nanizana jest wiarą w bliskość wszystkich raz, kultur i narodów. Rozumiemy coraz lepiej, ze ziemia została nam podarowana jako zadanie ochrony jej niczym ostatnie dziedzictwo ludzkości. Przekonujemy się wspólnie, ze jednak będziemy musieli szukać obcej, innej planety dla spełnienia wszelkich ludzkich zamierzeń i ostatnich marzeń. Ale prawdziwy początek juz został uczyniony na przełomie XX i XXI stuleci. Przede wszystkim odkryliśmy w pełni istnienie tolerancji teraz chyba najważniejszej, zarazem uczciwych granic ludzkich marzeń, dla uszanowania pojedynczego człowieka w jego wiecznej godności. Bez Jezusa jeszcze nigdy nie byłem prawdziwie wolny. Sewilla mnie uwolniła w pełni.

Leave a comment