Trochę magii z wysp Kanaryjskich pod choinkę

Stanisław Barszczak, Wspomnienia Pana Cervantesa, Kochane Czytelniczki, kochani Czytelnicy! Tym razem jedziemy do Hiszpanii, śladami Miguela de Cervantesa y Saavedra – renesansowego pisarza hiszpańskiego, najlepiej znanego jako autor powieści El ingenioso hidalgo Don Quijote de la Mancha. Ubieram się w jego szaty i jako jego daleki krewny podążam do Gran Canaria, samolotem z Warszawy… Indie i Kuba równoważą klimat, prezydent B. Obama wypunktował to ostatnio. A ja powiedziałbym teraz, że musiałem jechać do Las Palmas, żeby zrównoważyć klimaty w Polsce, i wierzę, że wreszcie otrzymamy porcję śniegu, jakkolwiek na razie za oknem króluje obraz jesienny. Uczciwie powiem, że o wakacjach “na Kanarach” pomyślałem dopiero, kiedy już od dawna miałem wykupiony bilet. Owszem Ksiądz Ryszard zapomknął kiedyś o takiej wycieczce, ale jeszcze nie wierzyłem. Ale praca we wszelkiej odmianie stanowi część mnie, więc stopniowo zacząłem wypełniać nowe przestrzenie, których bardzo słaby zarys miałem przed sobą. Pojechałem do Las Palmas, aby w Canary-Park obudzić do życia marederów i czynić to, co jest piękniejsze. Jak śpimy, nie mamy cudu świadomości. Już wyobrażam sobie wizje moich podróży w detalach. Ale tak coś, czegoś podobnego w całym świecie nie ujrzałem. Jakkolwiek myślę już “w generacjach, a nie w liczbach kwadratowych.” Nie byłem dobrze przygotowany do tej podróży, byłem niewyspany, i to z mojej tylko winy. Z drugiej strony powiem, lubię familiarny charakter, znajduję to cudowne: mianowicie, otworzyć się na profesjonalność codzienności, gościnność i miłość w detalach. W hotelu Falow śpi się wspaniale. Plaże w Las Palmas: de Las Canteras, de las Alcanvaras, Cipriano, playa del Duque są pięknie urządzone. W Las Palmas chodzi się bynajmniej zadbany, czysty, i czuje się na urlopie. W kolegium Salezjańskim koedukacyjnym w Las Palmas panuje hałas, ale ja zachodzę do tutejszego Karmelu- kościółka. Na “moją” Mszę świętą przyszło bardzo dużo ludzi. To mnie bardzo ucieszyło, bo było trochę stresu przedtem. Wcześniej spotkałem się w grudniowy poniedziałkowy ranek z Księdzem Arcybiskupem Frańciszkiem Cases Andreu w Las Palmas, na wyspie którą odwiedził kiedyś Krzysztof Kolumb poszukując drogi nowej do Indii. Gran Canaria – jedna z wysp zaliczanego do Makaronezji[2] archipelagu Wysp Kanaryjskich usytuowana na Oceanie Atlantyckim, tuż obok północno-zachodniego wybrzeża Afryki. Terytorialnie przynależy do Hiszpanii. Razem z wyspami Lanzarote i Fuerteventura tworzy prowincję Las Palmas. Stolicą wyspy jest miasto Las Palmas de Gran Canaria. Wyspa zajmuje centralne miejsce w archipelagu kanaryjskim i jest usytuowana pomiędzy Teneryfą a Fuerteventurą.Wyspa Gran Canaria, ze swoją powierzchnią prawie 1600 km² jest trzecią co do wielkości i drugą co do ludności z 802,247 mieszkańców (005) wyspą archipelagu. Znajduje się na 28º szerokości północnej i 15º 35′ długości zachodniej. Posiada miano “kontynentu w miniaturze” dzięki swojej różnorodności klimatycznej, różnicom geograficznym oraz zróżnicowanej florze i faunie. Wyspa ma okrągły kształt z masywem górskim pochodzenia wulkanicznego w centrum wyspy.Wyspa Gran Canaria jest podzielona na 21 okręgów miejskich. W ogóle można tutaj znaleźć uprawiających szeroko sport sympatycznych Kanaryjczyków. Jedzenie jest tanie. Ale jesteśmy w Domu Arcybiskupów Las Palmas. Poproszono mnie na górę do jego apartamentów. Zaraz też przyszedł moim śladem, było bardzo fajnie, opowiedziałem mu o celu mojej podróży po włosku. Arcybiskup wziął moją książkę, następnie wpatrywał się, wsłuchiwał… A spotkaniu temu towarzyszyła myśli jeszcze głębsza. Otóż patrzę na mój Kościół przede wszystkim jako kapłan, z wielkim zainteresowaniem towarzyszę jego misji od pięćdziesięciu laty. Ten Kościół jest niemożliwy bez possibilitas, gdy jest poza możliwościami. Chciałbym żyć w prawdzie. Bez Kościoła żadne zbawienie. Wydaje mi się, że i w naszych czasach trzeba chrzcić, trzeba chrztu, co mocno podkreślał w swych wystąpieniach święty doktor z Hippony, święty Augustyn. Po Soborze Watykańskim II spójrzmy na nowe akcenty w Kościele, mówi się o gradusach świętości, które powinniśmy wypełniać. Nie tylko hierarchowie, kapłani, ale również wierni. Mnie interesuje organizacja świętości. Zrobić coś kompletnego i intensywnego. W tym celu “używam papieru produkowanego z drzewa pochodzącego z lasów wyrastających w sposób odpowiedzialny.” Najpierw uczyłem się tego wspólnie z mamą, a teraz już samodzielnie spożywam z Kościołem powszedni posiłek. Bo my pragniemy objawienia, jak dzieci z Fatimy. Sławny fizyk, Albert Einstein powiedział: “Przy poszukiwaniu igły w stogu siana zachodzi różnica między mną a normalnym poszukiwaczem; bo normalny poszukiwacz z poszukiwaniami zrywa gdy już igłę znalazł, a ja cały stog przetrząsam, czy może jeszcze inne igły przy okazji nie znajdą się.” Stąd nigdy do końca- muszę to wyznać- nie jestem zadowolony z moich tekstów, nieustannie ubiegam się o ich nową szatę, tak by zaskoczyć czytelnika odwsiedzającego mój blog. Tak dużo zdradziłem idei, które mi przed oczami urosly, a które następnie zarzuciłem. Życie jest walką, z której nie możemy się wycofać, musimy zwyciężyć, mawiał święty Ojciec Pio. Jezu Chryste, ty przecież jesteś moim życiem, jedynym symbolem moich wszelkich emocji i uczuć. A Kościół jest miejscem, w którym czci się każdą istotę ludzkę wystarczająco. Podróże po świecie pozwoliły mi znaleźć język dla porównania czegoś co znamy, a nie umieliśmy tego wyrazić. Musiałem wiele zobaczyć, ażebym mógł teraz nasladować realność. Nie przestaję otwierać przestrzeni. W kontekście pluripantalizmu i oka wizualizacji ofiaruję coś nowego, jak wierzę. Pragnę zaprosić do refleksji i przeegzaminowania nas, aby przywołać nasze własne obrazy. Moja odpowiedzialność społeczna realizuje się przed wspólnotą Kościoła, jego autorytet jest kolektywny, i zawsze przedstawia walory, których suma prowokuje i konkluduje w polityce. Zatem chciałbym przedstawiać pewną syntezę- w tym samym czasie uniknąć uproszczeń manicheizmów i skierować oczy na odpowiedzialność “innych”. W Las Palmas spacerowałem w pobliżu katedry świętej Anny i nad Atlantyk, a tak daleko od ojczyzny łatwo jest poczuć się marginalny. Starożytny mówca Demostenes uczył genialnego wodza Aleksandra: “Kiedy bitwa jest zgubiona, tylko ci, którzy uciekli mogą walczyć w innej.” Ale ja w te rzeczy, które zabrałem do Las Palmas czuję się ubrany i teraz … Faktycznie w Las Palmas eliminowałem celulitis, zapragnąłem też, żeby było więcej testosteronu. Ale te słoneczne siedem dni przeżytych dla wieczności odeszły w dal. W tych dniach radosnego Bożego Narodzenia chciałbym dzielić z wami, Kochani, ideały etyczne bez rezerwy. To jest mój koncert Bożonarodzeniowy, ten tekst niezręczny.Sławny Fiodor Dostojewski pisał: „Chrystusowa miłość ludzi to, moim zdaniem, w swoim rodzaju cud niemożliwy na ziemi. Co prawda, On był Bogiem. Ale my nie jesteśmy bogami”/…/ „Cóż jest piekło?” Otóż więc: „Cierpienie wynikłe z tego, że nie można już kochać.” Mama odeszła zanim mogłem biec. Tak więc każdy ma misję. Jeszcze czasem szepnę sobie: nie posiadam doradców, ale Panie mów do mnie! Bo nikt nie jest sam, i ja żyję miłością innych! W moich tekstach gdybym był młodszym, to dzieci byłyby teraz tematem numer jeden. Albowiem zapragnąłem w te grudniowe noce jeszcze raz dziecku dać promień światła i dalej stąpać ludzką i naszą ścieżyną.

Leave a comment